Bank Światowy: potrzebne reformy emerytalne w Europie

autor

Do roku 2025 społeczeństwa wielu krajów Europy i byłego Związku Radzieckiego znajdą się wśród najstarszych na świecie, co będzie stanowić zagrożenie dla niedawnych sukcesów gospodarczych tego regionu, o ile nie zostaną wystarczająco dobrze wdrożone reformy systemów emerytalnych i systemów opieki zdrowotnej i nie zostaną wprowadzone strategie, promujące wzrost produktywności - wynika z raportu Banku Światowego.


Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w 2006 r. w gospodarstwach domowych ogółem przeciętny miesięczny nominalny dochód rozporządzalny na osobę wyniósł około 835 zł i był realnie wyższy o 8,5% od dochodu z roku 2005. Wzrost realnego poziomu dochodów odnotowano we wszystkich grupach społeczno-ekonomicznych.


Cichy projektor BenQ MP620c

BenQ przedstawił nowy model wielofunkcyjnego projektora multimedialnego MP620c. Projektor został wyposażony w zestaw funkcji dopasowanych do zastosowań przy tworzeniu prezentacji multimedialnych w edukacji, jako kino domowe oraz w biznesie.

  • Al-Kaida chciała zabić Blaira na oczach królowej
  • Starcia dzikich lokatorów z policją w Kopenhadze
  • Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutach
  • Zakład komunalny zamurował koty, umarły z głodu
  • Rosja sklonna do kompromisu ws. polskiego mięsa?
  • Bush zawetuje wizy dla Polaków?

RPP podniosła stopy o 0,25 pkt bazowych

Rada Polityki Pieniężnej zaskoczyła rynek, podnosząc stopy procentowe o 0,25 pkt bazowych. Inwestorzy spodziewali się, że stopy będą rosły, ale większość z nich zakładała, że nastąpi to dopiero w lipcu.

USA: spadły zamówienia na dobra trwałe

Wiadomością dnia były wczoraj oczywiście zamówienia na dobra trwałe, a wydarzeniem dnia umocnienie jena. Dane makro sugerują, że w sektorze wytwórczym koniunktura nie jest tak dobra jak oczekiwano. Rynek obligacji przyjął te informacje pozytywnie, co w połączeniu z zakupami ze strony inwestorów obawiających się o dalsze problemy funduszy hedgingowych przyczyniło się do spadków rentowności.

s Sejm - mała nowelizacja ustawy lustracyjnej

Wszystkie kluby parlamentarne opowiadają się za dostępem dziennikarzy i historyków do akt Instytutu Pamięci Narodowej. W Sejmie odbyło się drugie czytanie przygotowanego przez marszałka Sejmu projektu tak zwanej "małej nowelizacji" ustawy lustracyjnej. Ma ona umożliwić naukowcom i dziennikarzom dostęp do archiwów IPN po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał część zapisów ustawy lustracyjnej za niezgodne z ustawą zasadniczą. Podczas debaty poseł Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Szarama tłumaczył wniesienie nowelizacji tym, że po orzeczeniu Trybunału, dostęp do akt IPN jest utrudniony, a w niektórych przypadkach - niemożliwy. Poseł Szarama podkreślił, że taki stan prawny jest sprzeczny z niektórymi przepisami konstytucji. W myśl projektu nowelizacji dziennikarz bądź historyk ma określić cel, dla którego wnosi o udostępnienie materiałów IPN. Historyk ma przedstawić temat prowadzonych badań oraz rekomendację do ich prowadzenia, dziennikarz - temat materiału prasowego i upoważnienie od redakcji lub wydawcy. Osoby, które otrzymują akta IPN, mają ponosić odpowiedzialność prawną za sposób ich wykorzystania. Grzegorz Schetyna opowiedział się w imieniu Platformy Obywatelskiej za szerokim dostępem dziennikarzy do akt IPN, w tym także tak zwanych "wolnych strzelców" dziennikarskich. Sekretarz generalny PO zgłosił poprawkę wykreślającą z projektu konieczność uzyskania przez dziennikarza pisemnego upoważnienia od redakcji lub wydawnictwa. Zdaniem posła, taki przepis ograniczałby dostęp do akt Instytutu. Poprawkę Platformy poparł poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Jan Bury. Jego zdaniem, gdyby taki przepis pozostał w projekcie, byłby łatwy do obejścia. Każdy Polak może bowiem założyć własną gazetę. Ryszard Kalisz z Sojuszu Lewicy Demokratycznej uważa, że przygotowana przez marszałka nowelizacja jest niezgodna z konstytucją. Poseł zaznaczył, że rozumie marszałka, ponieważ projekt powstał jeszcze przed pisemnym opublikowaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego. . Edward Ośko z Ligi Polskich Rodzin uznał, że poprawki zaproponowane przez SLD zmierzają do przedłużenia postępowania. Zdaniem posła, w razie kontrowersji dziennikarz bądź naukowiec zawsze może skontaktować się z osobą, której dotyczy materiał w dokumentach IPN. W czasie debaty nie zabrał głosu przedstawiciel Samoobrony. Głosowanie nad "małą nowelizacją" ustawy lustracyjnej odbędzie się najprawdopodobniej jutro rano.